Francja,  Lazurowe Wybrzeże,  Nicea,  PODRÓŻE

Nicea 2017

Naszym pierwszym przystankiem była Nicea i oczywiście piękne widoki zapierające dech w piersiach.Przyjechaliśmy na początku października, a i tak było wielu turystów. Bardzo zatłoczone miasto ,wszyscy jeździli jak chcieli ,od groma porozbijanych. otartych i obitych samochodów .Sporo tam musi być stłuczek . Do tego wszystkiego nawigacja prowadziła nas po chińsku , raz w lewo raz w prawo. Jechaliśmy sami nie wiedząc czy dobrze jedziemy . W końcu znaleźliśmy się przy Promenadzie Anglików . Za to widoki ,po prostu bajka i do tego pogoda ponad 20 stopni w październiku . Coś wspaniałego.


Promenada Anglików (Promenade des Anglais)

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Nicei to oczywiście słynna Promenada Anglików ,która jest chyba  jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Nicei. Sama promenada ciągnie się na długość aż 7 kilometrów Odnosi się wrażenie ,że deptak ciągnie się w nieskończoność ,ma się ochotę iść po nim dalej i dalej .Cała Zatoka Aniołów jest jednym wielkim malowniczym obrazem. Samo miasto pamięta jeszcze czasy Rzymskie , miasto było ważnym portem i siedzibą biskupstwa. Historia miasta jest naprawdę bardzo ciekawa.

Promenada Anglików (Promenade des Anglais)
Plaża -Promenada Anglików
Promenada Anglików (Promenade des Anglais)
#I Love Nice

Następnie udaliśmy się na Wzgórze Zamkowe w Nicei i Tour Bellanda . Musieliśmy jednak   najpierw wspiąć się  po schodach na samą górę .Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy o darmowej  windzie na górę 🙂 . Jednak w drodze powrotnej tylko ja schodziłam po schodach . Warto się tam wspiąć dla samych tylko widoków i cudownej  zieleni.Roztacza się przed nami cudowny widok na morze. Świetne miejsce na spacer z rodziną.

Widoki ze Wzgórza Zamkowego

 

Widok na Wzgórze Mont Boron
Cascade Du Casteu-Wodospad na Wzgórzu Zamkowym

Stary Port w Nicei

Spacerują tam wszyscy całymi rodzinami , widziałam też sporo osób malujących przepiękne widoki i pejzaże. Przepiękny widok na Port w Nicei. Potem poszliśmy w stronę Starego Portu w Nicei ,gdzie co jeden jacht piękniejszy jest od drugiego .Fajnie było by się kiedyś popływać na takim jachcie.
Widok na Port w Nicei
Port w Nicei

Stare Miasto

Po obejrzeniu już prawie wszystkich jachtów i niemałym rozmarzeniu się,postanowiliśmy coś niecoś zjeść . Udaliśmy się w stronę Starego Miasta ,mieliśmy ochotę na regionalne produkty i potrawy. Udało się nam w końcu znaleźć jak nam się wdawało normalną restauracyjkę. Każdy pozamawiał na co ma ochotę . Ja wzięłam sobie specjalny półmisek tak zwanych Nicejskich  specjalności jak mnie poinformowano. Były to różnego rodzaju jakby ciasteczka  lub bardziej paszteciki faszerowane miedzy innymi szpinakiem  i czymś nieznanego mi pochodzenia  .Wszystko to było utopione w dużej ilości oleju .Nie powiem spróbowałam wszystkiego po trochu dzieląc się z resztą “załogi”. Reszta miała jakieś mięsa i sałaty .Całkiem zwykłe jedzenie jakie można kupić wszędzie , nie o to nam jednak chodziło . Kelner specjalnie też nie miał ochoty na doradzanie. Byliśmy jednak zbyt głodni ,żeby się wtedy nad tym zastanawiać .
Ogólnie cały obiad dla nas wszystkich to koszt ponad 120 euro .Tak naprawdę się nie najedliśmy ,a zapłaciliśmy kupę pieniędzy za  jedzenie marnej jakości  . Stwierdziliśmy ,że lepiej by było zabrać kanapki ( na pewno tak zrobię następnym razem ) i  kupić mięso na wieczornego grilla. Co zresztą po powrocie zrobiliśmy .
Wracając jednak do Nicei .Miasto bardzo było zatłoczone ja na październik ,ale można bardzo sympatycznie  spędzić czas z rodziną i znajomymi . Jedzenie w restauracjach nie na naszą kieszeń . Widoki były przepiękne ,ale czekały na nas jeszcze piękniejsze.
Na zakończenie przeszliśmy się jeszcze  z powrotem w stronę Promenady Anglików mijając po drodze  urocze kamieniczki na Starym Mieście w Nicei.

Źródło:
Wikipedia oraz oficjalna strona Nicei

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *